Śpiewam, bo muszę!!
Link 04.02.2008 :: 00:22
Komentuj (1){Uczysz mnie co dzień jak się łapać słowa
i
pokazujesz, jak mam nie zwariować, ale mi
to nie przeszkadza!
ja z tym zdaniem się nie zgadzam}
Na trawie mysz czerwona z trąbą słonia a obok
kot kudłaty z twarzą w dłoniach
I tu powinno znaleźć się oficjalne oświadczenie dla mojej ukochanej rodziny, albo właściwie wszystkich, którzy się martwią moją przyszłością. Moja przyszłość jest tak samą niewiadomą, jak wasza, Kochani.
post
Link 06.02.2008 :: 16:15
Komentuj (2)(...)Postem nazywa się również dobrowolnie podejmowane przez wiernych
postanowienia odmawiania sobie określonych przyjemności, czy też
pewnych rodzajów jedzenia albo ograniczania jego ilości.
Postanowiłam, zupełnie przypadkiem akurat dziś, powstrzymać się od umartwiania. Skończyć z życiem z przymusu i brakiem motywacji. Z dbaniem wyłącznie o potrzeby innych i dostosowywaniem do nich dnia. Ograniczyć rozmyślania.
Co by na to powiedział Kościół?